niedziela, 6 listopada 2016

5 sposobów na szukanie pracy




Niedawno ukazał się post, w którym pisałam o ogłoszeniach o pracę. Możecie go przeczytać tutaj. Ogłoszenia to jednak nie jedyna droga. Przygotowałam dziś 5 sposobów na szukanie pracy, które sama stosuję i mam nadzieję, że przyniosą pozytywne skutki. 

1.   Ogłoszenia

 
Mogą być w Internecie, radiu bądź prasie. Mają swoje zalety i wady. Aby nie przedłużać, nie będę się rozpisywać, tylko ponownie zapraszam do zapoznania się z postem „Co myślę o ogłoszeniach z ofertami pracy?”

      2. Rejestracja w Urzędzie Pracy

Nie mam pracy. I co tu robić? Często swoje pierwsze kroki kierujemy właśnie tam, do Urzędu Pracy, do tzn. pośredniaka. Zwykle, by dowiedzieć się, że nie ma pracy dla ludzi z waszym wykształceniem. A na serio, rejestracja w UP może być przydatna. 

Co nam daje rejestracja w UP?

·         Ubezpieczenie zdrowotne
Oczywiście normalnie pozostając bez pracy nie możemy udać się bezpłatnie do lekarza. Pozostają wizyty prywatne, które dużo kosztują. Rejestrując się w UP dostajemy ubezpieczenie, które obejmuje również naszą rodzinę (żonę/męża i dzieci, jeśli nie są ubezpieczeni z innego tytułu).

·         Składki ZUS
Opłacane składki będą miały wpływ na wysokość przyszłej emerytury, więc warto o to zadbać.

·         Możliwość skorzystania z programów stażowych, doradztwa zawodowego, ulg dla pracodawców
Nie będę dokładnie opisywać tego podpunktu, bo nie jestem ekspertem w tej sprawie. Dodatkowo zdarza się, że w każdym mieście wygląda to trochę inaczej. Dlatego radzę dowiedzieć się u źródła, w waszym najbliższym UP.

·         UP może nam znaleźć pracę, jeśli otrzyma od pracodawcy ofertę odpowiadającą naszemu wykształceniu.
Tak, naprawdę to się zdarza. Najdalej dwa tygodnie temu słyszałam od znajomej, że UP znalazł jej pracę w przedszkolu (jest pedagogiem wczesnoszkolnym). Więc cuda się zdarzają! Warto się zarejestrować jako bezrobotny, to nic nie kosztuje a daje chociaż mała szansę na jakąkolwiek pomoc w znalezieniu pracy. 

I tutaj muszę się przyznać, że sama jeszcze tego nie zrobiłam. Jest mi bardzo głupio, że przez prawie miesiąc, bo tyle czasu szukam pracy, jeszcze nie udałam się do UP. Jednak pisząc ten artykuł sama siebie przekonałam, że warto. Przy najbliższej okazji pojadę i później zrelacjonuję na blogu jak to wyglądało. To będzie mój pierwszy raz!



3.  Wysyłanie maili z CV

CV można przesyłać nie tylko w odpowiedzi na ogłoszenia, ale prosto do firm, którymi jesteście zainteresowani. Tak, więc szukamy firm, w których chcielibyśmy pracować, odnajdujemy adres e-mail, najlepiej do szefa, piszemy krótki list motywacyjny (wklejamy do treści wiadomości) i wysyłamy. W tym przypadku list motywacyjny odgrywa ważną rolę. Ktoś, kto odczyta waszą wiadomość, musi być przekonany, że napisaliście to specjalnie tylko do tej jednej firmy, że wybraliście ją, że właśnie tam chcecie pracować, a nie że tą samą wiadomość wysłaliście do 100 różnych miejsc. Poza tym musi być ciekawy, musi znajdować się tam coś, co zainteresuje czytającego lub czym zabłyśniecie w jego oczach. Bo przecież nie szukają teraz pracownika, ale muszą zapamiętać Twój list, żeby odnaleźć go za jakiś czas, gdy będą kogoś potrzebować. 

Jest szansa na znalezienie pracy w ten sposób, jednak wysyłając CV na adres np. sekretariatu, jest też szansa, że trafi prosto do kosza. Trzeba uzbroić się w cierpliwość stosując ten sposób. Niektóre firmy prowadzą bazę otrzymanych CV i spośród nich wybierają pracowników, gdy jest na nich zapotrzebowanie. Nawet za kilka miesięcy czy po roku możecie odebrać telefon z ofertą. 

Ja osobiście wysłałam w ten sposób ok. 30 e-maili. Na razie bez odzewu. 



4.  Roznoszenie CV

Sposób bardzo podobny do poprzedniego, ponieważ udajemy się do firm, które nas interesują, jednak nie szukają na razie pracowników. Według mnie jest to lepsza droga, ponieważ często udaje się osobiście porozmawiać z szefem, bądź osobą odpowiedzialną za rekrutację. 

Osobiście odwiedzamy po kolei wszystkie firmy, w których chcielibyśmy pracować i zostawiamy wydrukowaną wersję CV, pytając czy nie potrzebują kogoś do pracy, czy może za jakiś czas będzie szansa, czy możemy na wszelki wypadek zostawić CV. Często od razu dowiadujemy się, jaka jest sytuacja. Ja słyszałam najczęściej takie odpowiedzi:
·         Nie, nikogo nie potrzebujemy;
·         Prędzej będziemy zamykać biuro niż kogoś nowego zatrudniać;
·         Jak będę kogoś potrzebować, to będę miała panią na uwadze;
·         A może na staż by pani przyszła?
·         Może na staż, ale po stażu nie zatrudniam!

Trzeba się przygotować na trochę ruchu, bo naprawdę trzeba się najeździć/nachodzić, żeby odnaleźć wszystkie firmy. Jeśli to są małe biura, to nie raz nie udało mi się go znaleźć pod wskazanym adresem lub było w tym miejscu już coś zupełnie innego. Odwiedziłam w ten sposób kilkanaście biur w okolicy. Kilku nie znalazłam. 

5.  Informowanie rodziny i znajomych, że poszukujemy pracy


Może to się wydawać głupie, ale to ważny punkt! Nawet jeśli nie macie cioci w UP, ani wujka starosty, to im więcej osób wie, że szukacie pracy, tym lepiej! Może ktoś coś usłyszy, ktoś się o czymś dowie i Ci przekaże? Ktoś coś komuś szepnie o Tobie? Nigdy nie wiadomo! Ale od zawsze wiadomo, że znajomości to podstawa, i że ludzkie języki to potęga!

17 komentarzy:

  1. ja swoją pierwszą pracę zacząłem od poczty pantoflowej. kolegi kolega mial firmę i szukał kogos mniej wiecej znajomego do pracy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli miałam rację, że warto mówić znajomym o tym, że potrzebujemy pracy :) Punkt 5 potwierdzony!

      Usuń
  2. Ja właśnie niedawno zmieniłam pracę, a znalazałam ją przez ogłoszenie w internecie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję i życzę samych sukcesów :)

      Usuń
  3. Cześć,

    przeglądałam Twojego bloga i przeczytałam, że znasz się na obsłudze autoCAD.

    Sama tez szukam pracy i natknęłam się na ogłoszenie, w którym była wymagana znajomość tego programu.

    Także podsyłam linka. Nie wiem z jakich okolic jesteś bo to ogłoszenie ze śląska jest. Ale może Ci się przyda.

    http://oferty.praca.gov.pl/portal/index.cbop#/szczegolyOferty?40e9bcdff7e97d0c998fca4761d215a5

    PS

    Jeżeli obawiasz się, że to jakiś spam z tym linkiem to ogłoszenie możesz znaleźć wchodząc na stronę praca.gov wpisując w nazwie lokalizacji Zawiercie.

    Pozdrawiam

    Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za to, że o mnie pomyślałaś :)Sama widziałam sporo ciekawych ogłoszeń na śląsku, niestety mam tam daleko...

      Usuń
  4. W tym roku musiałam sobie zrobić przerwę od studiów. Na magisterkę idę dopiero w przyszłym roku i teraz chciałam coś znaleźć. Zrobiłam już wszystkie kroki opisane przez Ciebie w poście z wyjątkiem osobistego roznoszenia CV. Ale wszystko przede mną, bo do tej pory niczego nie udało mi się znaleźć...
    Pozdrawiam i obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i trzymam kciuki! Na pewno niedługo uda się coś znaleźć ;)

      Usuń
  5. u mnie znalezc pracę to nie jest łatwe. mam 2letnie dziecko, brak auta i mieszkam na wsi. o ile bede miala dojazd do pracy to nie bede miala jak wrocic. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi przykro. Niestety też mieszkam na wsi, jednak auto mam i dużo mi to pomaga. Mam nadzieję, że niedługo poprawi się Twoja sytuacja. Pozdrowienia dla Ciebie i Twojego malucha :)

      Usuń
  6. Tez jestem na etapie szukania pracy :( ciezko cos znalezc pod koniec roku, licze ze od nowego dostane sie na staz :)

    Nicole

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dokładnie taki sam plan :) Pozdrawiam Cię Nicole

      Usuń
  7. Świetne wskazówki :) Po nowym roku myślę, że z pracą będzie łatwiej. Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Co do Urzędu Pracy, to tak bardzo bym nie wierzyła w te ich programy, a już na pewno nie w to, że znaleźli komuś pracę. Jeżeli tak się zdarzyło, to jest naprawdę prawdziwy cud.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze staży korzysta wiele osób, chociaż czasem trudno nawet taki staż dostać. A co do pracy to słyszałam tylko o jednym takim przypadku.

      Usuń