piątek, 25 listopada 2016

Co robię na bezrobociu? 8 pomysłów



         
           Będąc bez pracy mam dużo wolnego czasu do wykorzystania. Na początku było mi ciężko, czułam się niepotrzebna. Czas mijał kompletnie zmarnowany, nie chciało mi się rano wstawać. W końcu postanowiłam wziąć się w garść i zacząć robić coś dla siebie, spędzać czas produktywnie i kreatywnie. Przedstawiam Wam 8 rzeczy, które robię na bezrobociu, by czuć się lepiej i nie siedzieć bezczynnie, użalając się nad sobą.

1.    Szukanie pracy

 

To kompletnie oczywiste, że najważniejsze w obecnej sytuacji jest dla mnie szukanie pracy. Dlatego sporą część wolnego czasu wykorzystuję na przeglądanie ogłoszeń o pracę, wyszukiwanie ciekawych firm, wysyłanie i roznoszenie CV. Więcej szczegółów na ten temat możecie przeczytać w moich poprzednich wpisach:

2.     Prowadzenie bloga


Ten krok dał mi wiele satysfakcji. Publikacja pierwszego posta była trudna, ale po sympatycznym przyjęciu było coraz lepiej. Dzięki blogowi mogę się czymś zająć, a także się rozwijać. Dodatkowo odwiedzam inne blogi i poznaję ciekawych ludzi. Dużo radości daje mi każdy komentarz oraz rosnąca liczba wyświetleń. Zaczęłam prowadzić również fanpage na FB oraz profil na Instagramie. Wszystko związane z blogiem jest dla mnie wielką nowością, uczę się poruszania po blogsferze i cieszę się, że się na to zdecydowałam.  


3.    Spotkania ze znajomymi


Okazało się, że po skończeniu studiów mam o wiele więcej okazji do spotkań ze starymi znajomymi. Bardzo miło jest odnowić znajomości i od czasu do czasu wyjść z domu.

4.    Nauka języka obcego


Bezrobocie to dobra okazja do rozwijania swoich umiejętności i uczenia się czegoś nowego. Oczywiście nie mam teraz funduszy na kurs, dlatego uczę się sama w domu. Polecam kupić sobie podręcznik lub poszukać darmowego kursu w Internecie. Ja wybrałam język norweski, ponieważ chciałabym kiedyś wyjechać do tego kraju.

5.    Pomaganie w pracach domowych


Jest mi strasznie głupio, ponieważ nie wnoszę na razie do budżetu domowego żadnych pieniędzy. Dlatego staram się jak najwięcej pomagać w domu: sprzątać, robić obiad, porządkować. Czuję się dzięki temu lepiej. Cieszę się, że się do czegoś przydaję i nie jestem typowym „darmozjadem”.

6.    Rozwijanie swojego hobby


Moim hobby jest własnoręczne wykonywanie biżuterii z koralików oraz haft krzyżykowy. Mam teraz czas na tworzenie nowych projektów. Staram się wykorzystać stare zasoby koralików i mulin, i zrobić z nich coś ładnego. Też na pewno masz jakieś hobby, na które podczas szkoły czy pracy brakowało Ci czasu. Teraz można poświęcić na to chociaż chwilę każdego dnia.


7.    Oglądanie filmów na YouTube


Zawsze wiedziałam o istnieniu YouTube’a, ale jego prawdziwy potencjał odkryłam dopiero mieszkając w akademiku. Siedząc w pokoju włączałam sobie interesujące filmy. Teraz również mogę czasem obejrzeć ciekawy filmik, poznawać nowe kanały, czy nadrobić vlogi u moich ulubionych twórców.

8.    Szeroko pojęta rozrywka


Najprzyjemniejsze zostawiłam sobie na koniec. Oprócz pracy na blogu, porządkowania domu i nauki, mam również więcej czasu na drobne przyjemności. Dla mnie są to:
Gry – poprawiam swoje umiejętności w ulubionym League of Legends. Wróciłam także do wspomnień z dzieciństwa i gram w Pokemon Silver na GameBoy’u.
Książki – nie jest to blog recenzencki, ale mogę przedstawić ostatnio przeczytane przeze mnie tytuły: „Obca” Diany Gabaldon, „Zanim się pojawiłeś” Jojo Moyes, „Gwiazd naszych wina” John’a Green’a.
Filmy – to chyba mój ulubiony punkt dnia. Prawie codziennie wieczorem pozwalam sobie na obejrzenie filmu lub serialu. Najlepsze filmy, które ostatnio widziałam to: Brooklyn, Nerve i Zanim się pojawiłeś.
            


Cieszę się, że mogłam podzielić się moimi sposobami na spędzanie czasu na bezrobociu.


Zapraszam na fanpage na FB oraz na Instagram!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz